|
Miecio wie, że otwarcie konta bankowego to dziś już nie to samo co kiedyś. Dziaj każdy Polak może sobie prawie bez problemów otworzyć konto. Mimo to Miecio czuł jakiś niepokój w żołądku. A co jak system mnie odrzuci? - myślał z niepokojem.
Dziewczyna szefa Miecia poleciła Mieciowi otwarcie konta w banku Natwest. Miecio jak posłuszny baranek posłuchał i poszedł do oddziału banku na Hammersmith. Z otwarciem konta nie było problemu. Bank był niesamowicie hojny i nie dał Mieciowi normalnego konta - dał mu konto dla wybranych - konto Advantage Gold czyli Złote. Za 12 funtów miesięcznie Miecio dostał 621 funtów oszczędności - tak wytłumaczyła miła Pani z banku.
Kiedy uradowany Miecio usiadł w pubie przy piwku i zaczął oglądać na czym zaoszczędzi, mina mu trochę zrzędła. Zaoszczędziłby na ubezpieczeniu domu, gdyby go miał (oczywiście nie ma własnego domu). Zaoszczędziłby na ubezpieczeniu samochodu, gdyby go miał (oczywiście nie ma samochodu). Zaoszczędziłby na płytach cd i grach, gdyby je kupował (oczywiście ściąga je z internetu). Zaoszczędziłby również na wielu innych rzeczach, na których nie oszczędzi, bo ich albo nie ma albo nie potrzebuje. Na szczęście jest jedna rzecz, która go przekonała, że zrobił dobrze wybierając to konto. Kiedy zginie w wypadku, to dostanie 10 tys funtów od banku! Hurra! - pomyślał. 10 tys funtów po śmierci (i to jeszcze po wypadku, a nie jakiejś tam takiej normalnej) jest przecież warte 12 funtów miesięcznie.
Tej nocy Miecio zasnął spokojnie
|